Tynk japoński pełni przede wszystkim funkcję estetyczną. Z każdego pomieszczenia

jest w stanie uczynić przytulne miejsce. Ma wiele kolorów i wzorów. W skład tynku japońskiego

wchodzą piaski kwarcowe, pigmenty i płytki miki, ale na rynku istnieją też bardziej egzotyczne

produkty, jak np. tynki japońskie z brokatem.

Oryginalnie tynk japoński został opracowany wiele lat temu w Japonii, a jego struktura i skład

zmieniały się przez wieki. Charakterystyczną cechą tynku japońskiego jest to, że w jego

składzie możemy znaleźć materiały, których nie znajdziemy w żadnym innym tynku

dekoracyjnym. Mowa tu przede wszystkim o naturalnych, materiałowych składnikach, takich jak

jedwab, włókna mineralne, celuloza lub bawełna. Co więcej, tynk japoński, zwany także

japońskim tynkiem bawełnianym, zawiera różne mieszanki drobinek kwarcowych, piasku,

pigmentów i mikroskopijnych płytek (np. płytek mikowych). Konsekwencją tak zróżnicowanego

składu tynku japońskiego, wzorów do uzyskania i kolorów jest brak możliwości położenia

tynku na zewnętrznych elewacjach. Nie posiada on bowiem zbyt dobrych właściwości

izolacyjnych, nie jest również zbyt wytrzymały.

Najważniejsza zaleta zastosowania tynku japońskiego wiąże się z estetyką – tynki japońskie

kolorystycznie zapewniają pomieszczeniu unikatową, ciepłą i przyjazną atmosferę, której nie

dałoby się uzyskać w inny sposób. Jeśli tynk japoński nałożony został poprawnie, to efekt

końcowy w niektórych przypadkach może przypominać wyglądem tapetę. Często zresztą w

środowisku fachowców w ten właśnie sposób określa się tynk japoński – mówi się o nim tynk

tapetowy. Przedstawiany rodzaj tynku bardzo dobrze sprawdza się w nowoczesnych,

luksusowych aranżacjach. Jego zastosowanie jest jednak uniwersalne ze względu na prawie

nieograniczoną liczbę wzorów, jakie możemy uzyskać. Dzięki temu tynk japoński sprawdzi się

nawet w pomieszczeniach zainspirowanych stylem rustykalnym, morskim lub vintage.

Tynk japoński – wzory i kolory

Pod względem kolorów tynk japoński nie ma sobie równych. Na stronach producentów

tynku możemy znaleźć setki gotowych wzorów i kolorów. Ciekawą propozycję stanowią coraz

bardziej popularne tynki japońskie z brokatem, które świetnie sprawdzą się np. w

awangardowym korytarzu. Możemy także postawić na improwizację i stworzyć własny wzór. W

tym celu do gotowego tynku japońskiego należy dodać chociażby dodatkowy materiał lub

pigment, który zmieni kolory tynku. Stosowanie pigmentu jest o tyle proste i uniwersalne, że z

dodając go stopniowo, możemy uzyskać zamierzoną barwę. Jeśli w przyszłości wzór tynku

japońskiego znudzi się nam lub spowszednieje, bez trudu możemy taką ścianę pokryć farbą

emulsyjną.

Tynk japoński – nakładanie krok po kroku

Korzystanie z tynku japońskiego, nakładanie i wyrównywanie go na ścianach to usługa,

za którą możemy zapłacić nawet kilkaset złotych. Co ciekawe, możemy znacznie zaoszczędzić

poprzez nałożenie tynku samemu, co wcale nie jest trudne. Tynk japoński „wybacza”

wszelkiego rodzaju błędy. Ze względu na to, że zrobiony jest z materiałów naturalnych,

plastycznych i tworzących pastelowy efekt kolorystyczny, poszczególne drobne niedociągnięcia

raczej nie będą ostatecznie widoczne.

Jak położyć tynk japoński? Proces nakładania tynku japońskiego nie wymaga

jakichkolwiek narzędzi specjalistycznych. Wystarczy do tego zwykła szpachla lub packa

tynkarska, pojemnik na tynk zmieszany z wodą (w proporcjach zgodnych z zaleceniami

producenta) i ewentualne dodatki, na przykład brokat lub wspomniany już pigment. Ze względu

na to, że japońskie tynki bawełniane są stosunkowo delikatne, poleca się gotowy i osuszony

tynk zabezpieczyć lakierem ochronnym.

Jak usunąć tynk japoński ze ściany? Usuwa się go bez problemu pod warunkiem, że nie

został pokryty lakierem ochronnym. Aby łatwiej zerwać tynk, należy urzednio nawilżyć go wodą.

Bardzo mokry tynk będzie odchodził sam. Co więcej, odklejoną masę tynkarską możemy

umieścić w pojemniku, a w przyszłości wykorzystać ponownie (należy go wówczas wymieszać z

wodą). Pielęgnowanie ściany pokrytej tynkiem japońskim nie jest trudne – wystarczy do

tego zwykła ściereczka, a w przypadku poważniejszych plam, które nie usunęłyby się

klasycznym sposobem, możliwe jest też dodanie odrobiny tynku na zabrudzony fragment.