Dom parterowy z poddaszem użytkowym to od wielu lat popularny model budynku jednorodzinnego. Przykryte spadzistym dachem poddasze dobrze sprawdza się jako przestrzeń mieszkalna, pod warunkiem jednak, że zostanie poprawnie zaadaptowana.

Poddasze użytkowe nie jest kolejnym piętrem domu, gdyż część przestrzeni nie ma tu pełnej wysokości dopuszczalnej przez prawo budowlane dla pomieszczeń na kondygnacjach (minimum 2,5 m). Wysokość ograniczają skosy połaci dachu. Przepisy są jednak łagodniejsze dla pomieszczeń użytkowych na poddaszu – w świetle muszą mieć one wysokość co najmniej 2,2 m. Z tego względu dom z poddaszem mieszkalnym formalnie jest domem parterowym.

Dom z poddaszem do adaptacji

Budowa domu z poddaszem ma swoje zalety. Jedną z nich jest możliwość wykończenia budynku na raty. Jest to opcja warta rozważenia np. dla inwestorów, którzy mają w planach powiększenie rodziny za jakiś czas. Pierwotnie można zaadaptować na cele mieszkalne tylko parter domu, a z czasem, gdy będzie taka potrzeba, wykorzystać też przestrzeń pod skosami. Ten wariant to także dobry pomysł, jeśli konieczna jest szybka przeprowadzka, bo np. trzeba opuścić sprzedawane mieszkanie. Niewykończone poddasze nie jest problematyczne – parter stanowi osobne mieszkanie, nie sprawia więc wrażenia, że mieszka się na budowie.

Późniejsza adaptacja poddasza dotyczy ustawienia ścianek działowych czy wykończenia posadzek. Nie powinno się natomiast odkładać prac związanych z ociepleniem połaci dachowych. Dach to duża powierzchnia, przez którą może uciekać znaczna ilość ciepła (nawet 20%), co powoduje odczuwalny wzrost rachunków za ogrzewanie (i tak dość wysokie w nowych domach murowanych, które jeszcze „dosychają” po budowie).

Dom z poddaszem – poprawne ocieplenie

Obudowa połaci dachu jest wielowarstwowa. Pierwsza z warstw zależy od rodzaju pokrycia i sposobu jego ułożenia – może to być membrana dachowa albo folia wiatroizolacyjna. Na niej układa się ocieplenie. Najczęściej wykorzystuje się w tym celu wełnę mineralną (kamienną albo szklaną), którą mocuje się w dwóch warstwach między krokwiami dachu. Rzadziej stosowanym materiałem ociepleniowym jest pianka PUR, którą nakłada się metodą natryskową.

Termoizolacja musi być dokładnie osłonięta również od strony wewnętrznej. Kolejną warstwą jest więc folia paroizolacyjna, która chroni materiał ociepleniowy przed zawilgoceniem parą wodną, jaka wytwarza się w pomieszczeniach (np. podczas gotowania, kąpieli, mycia naczyń). Ostatnią warstwę stanowi obudowa z płyt gipsowo-kartonowych (tę pracę można zostawić na późniejszy etap wykańczania domu). Poprawnie wykonane ocieplenie połaci jest gwarancją, że ciepło nie będzie uciekać z budynku. Co więcej, będzie ono chronić pomieszczenia na poddaszu przed chłodem zimą i przegrzewaniem w cieplejszych porach roku.

Dom z poddaszem do adaptacji

Aby pomieszczenia na poddaszu nadawały się do zamieszkania, trzeba zadbać o to, by miały dostęp do światła słonecznego. Częściowo mogą to zapewnić okna pionowe zamontowane w ścianach szczytowych. Nie wystarczą one jednak do doświetlenia całej przestrzeni poddasza, szczególnie jeśli zostanie ona podzielona ściankami działowymi. Z tego względu warto więc pomyśleć o oknach dachowych. Montuje się je między krokwiami dachu i są przystosowane do połaci o spadku od 20 do 90 stopni. Istnieje zasada, że powierzchnię przeszkleń w takich oknach oblicza się w stosunku do powierzchni podłogi w pomieszczeniach – w pokojach mieszkalnych powinna ona wynosić ok. 10% (czyli np. 1,2 m2 w pokoju o wielkości 10–12 m2), natomiast w łazienkach i garderobach może być mniejsza. Okna połaciowe powinny być umieszczone tak, by ich dolne krawędzie znajdowały się na wysokości 110–140 cm ponad poziomem podłogi.

Okna dachowe wymagają bardzo precyzyjnego montażu. Błędy wykonawcze szybko się mszczą – niestaranne osadzenie może skutkować przeciekami, a niepoprawne zintegrowanie z warstwami ocieplenia sprawia, że okna stają się mostkami termicznymi.

Możliwość zagospodarowania poddasza zależy w głównej mierze od kształtu i stromości dachu oraz wysokości ścian kolankowych. Najłatwiej jest wykorzystać przestrzeń pod prostym, dwuspadowym dachem ze ścianą kolankową o wysokości przynajmniej 1 m. Wówczas przestrzeń w najniższym punkcie połaci, którą dość trudno wykorzystać, będzie stosunkowo niewielka, a część o wysokości pozwalającej na swobodne chodzenie pod skosem – największa. Idealnie jest, gdy więźba dachowa nie ma podpierających ją słupów. Jeśli jednak są, można tak rozplanować rozmieszczenie ścian działowych (najczęściej stawia się tu lekkie ściany w systemie szkieletowym), by słupy znalazły się wewnątrz konstrukcji ścian. Inny sposób to wyeksponowanie takiego słupa jako dekoracji, podobnie jak robi się często z elementami więźby dachowej.