Wilgotność powietrza w domu ma duży wpływ na odczuwanie temperatury w pomieszczeniach i na ogólny komfort przebywających tam osób. Od niej też zależy trwałość wielu sprzętów i konstrukcji. Warto więc wiedzieć, jaka powinna być wilgotność powietrza w domu.

To, jakie parametry powinno spełniać powietrze w domach mieszkalnych, określa norma PN 78/B-03421. Znajduje się wśród nich wartość wilgotności powietrza. Warto wiedzieć, że norma określa zarówno prawidłową wilgotność powietrza, jak i optymalną wilgotność powietrza w domu z podziałem na pory roku – lato i zimę. Wilgotność powietrza jest bowiem ściśle związana z jego temperaturą, co ma znaczenie zarówno dla mieszkańców, jak i dla budynków.

Jaka powinna być wilgotność powietrza w domu?

Norma określa dwie skrajne wartości: 30% to minimalna zawartość wilgoci w powietrzu w sezonie zimowym, natomiast 70% to maksimum, do którego może dochodzić w okresie letnim. W praktyce obie wartości są przekraczane. Gdy za oknami jest spory mróz, w pomieszczeniach z pełną mocą pracują kaloryfery i unika się otwierania okien, by nie wychładzać domu, wilgotność powietrza może spaść do kilkunastu procent. Z kolei latem, podczas ciepłej, lecz deszczowej pogody, przy otwartych oknach wilgotność powietrza może wzrosnąć do 90%.

Norma określa optymalną wilgotność w domu na 40–60% w okresie zimowym i letnim (powyżej temperatury 23℃ górna wartość spada do 55%). W takim zakresie wilgotności mieszkańcy domu czują się najlepiej, jest ona również bezpieczna dla materiałów wrażliwych na zmienną wilgotność powietrza, takich jak drewno czy gips.

Jak sprawdzić wilgotność powietrza w domu?

Najprostszą metodą, aby sprawdzić poziom wilgotności powietrza w domu, jest posłużenie się termometrem wyposażonym w higrometr. Miernik wilgotności powietrza jest częstym elementem wyposażenia elektronicznych stacji pogodowych. Zakup higrometru nie jest zbyt kosztowny – ceny zaczynają się od kilkudziesięciu złotych. Niestety, pomiary takiego urządzenia nie są bardzo precyzyjne, ponieważ wilgotność powietrza w domu stale się zmienia – w zależności od pomieszczenia (w kuchni, łazience czy pralni jest większa niż w pokojach), pory dnia, obecności mieszkańców (ludzie „produkują” parę wodną, oddychając czy pocąc się) itp. Dlatego pomiar wilgotności powietrza w domu powinien być wykonywany o różnych porach, w różnych pomieszczeniach, a następnie uśredniony. Do wykonania takiego pomiaru potrzebny jest przenośny miernik wilgotności powietrza. Może to być urządzenie włosowe (mierzące zmianę długości włosia syntetycznego lub bawełnianego pod wpływem wilgotności powietrza), kondensacyjne (wykorzystujące do pomiaru parę wodną) lub, najczęściej stosowane, elektrolityczne (mierzące zmiany napięcia między czujnikami). Są to urządzenia łatwe w obsłudze, które szybko dokonują pomiarów.

Od czego zależy wilgotność powietrza w domu?

Czynników wpływających na zawartość pary wodnej w powietrzu jest wiele, a zarówno jej nadmiar, jak i zbyt mała ilość są niekorzystne dla mieszkańców. W zbyt wilgotnym domu odczuwa się chłód, mimo że temperatura wcale nie jest niska (stąd tendencja do przegrzewania pomieszczeń, co powoduje wzrost kosztów ogrzewania). Do tego dochodzi uczucie zmęczenia, duszności, bóle głowy. Długotrwały nadmiar pary wodnej w powietrzu jest zagrożeniem dla budynku, bo w wilgotnych pomieszczeniach tworzą się warunki sprzyjające rozwojowi pleśni, grzyba domowego i innych mikroorganizmów. O tym, że powietrze jest zbyt wilgotne, świadczy nie tylko wilgoć skraplająca się na chłodnych powierzchniach (kafelki, szyby), ale też banalne zjawiska, np. to, że rozwieszone pranie czy umyta podłoga długo schnie.

Jak zmniejszyć wilgotność powietrza w domu? To zależy od tego, skąd się ona bierze. Bardzo często jest skutkiem niesprawnej wentylacji, ale może też oznaczać poważniejsze problemy, np. błędy wykonawcze w izolacji przeciwwodnej budynku (szczególnie dotyczy to tych podpiwniczonych) lub podniesienie się wód gruntowych. Na wilgotność powietrza w budynku ma też wpływ bliskość lasu czy zbiorników wodnych. Jeśli problem jest w izolacjach, trzeba je najpierw poprawić, a dopiero potem osuszać mury. Jeśli kwestia dotyczy niewydajnej wentylacji grawitacyjnej, rozwiązaniem może być montaż higrosterowanych nasad kominowych i regularne wietrzenie pomieszczeń w chłodnych porach roku.

Także zbyt niska wilgotność powietrza w domu nie jest korzystna dla mieszkańców. Łatwo ją wykryć, bo w takich warunkach wysychają błony śluzowe nosa i oczu, a skóra staje się sucha i podatna na wysypki. Jak zwiększyć wilgotność w domu? Jest to łatwiejsze niż usuwanie nadmiaru wilgoci, bo najczęściej dotyczy tylko sezonu grzewczego. Wystarczy wówczas zawiesić na kaloryferach nawilżacze z wodą albo zainwestować w nawilżające urządzenie elektryczne (np. z czujnikiem wilgotności, który automatycznie wyłączy je, kiedy powietrze będzie dostatecznie nasycone wilgocią).