Budowa domu jednorodzinnego to wielkie wyzwanie dla każdego inwestora i projektanta. Architekt może dobrać takie technologie, aby czas budowy był krótszy, dzięki temu można obniżyć koszty stałe prowadzenia inwestycji, w tym koszty pracy wykonawcy.

Obecnie średnio relacja kosztów przy budowie domu jednorodzinnego w podziale na zakup materiałów i wynagrodzenie dla ekipy wykonawców rozkłada się pół na pół. Jeszcze 10 lat temu ten stosunek wynosił 80% kosztów poniesionych na materiały budowlane i 20% na robociznę. Mamy więc trend, zgodny z europejskim, że to praca fachowców staje się coraz droższa. W Unii Europejskiej relacja kosztów pracy do materiałów wynosi 70% do 30%. Aby więc wybudować dom jednorodzinny tanio, mniej ważne są ceny materiałów a czas budowy, bo to od niego w dużej mierze zależy koszt robocizny i utrzymania placu budowy. Czasem lepiej wybrać droższe materiały, które jednak pozwalają na szybszą budowę, a więc tańsze wykonawstwo.

Jaki typ ściany wybrać?

Ściany zewnętrzne mają – w zależności od rodzaju materiałów zastosowanych do ich wykonania –  budowę jednowarstwową, częściej w Polsce spotykana jest technologia dwuwarstwowa (mur + ocieplenie), a najrzadsza jest trójwarstwowa (mur + ocieplenie + okładzina zewnętrzna, np. klinkier). Przy czym niezależnie od liczby warstw, każda z tych ścian musi mieć na tyle dużą nośność, by bezpiecznie przenieść na fundamenty wszystkie występujące w domu obciążenia. Także ich izolacyjność termiczna powinna być co najmniej taka, jak tego wymagają coraz bardziej rygorystyczne przepisy budowlane.

W ścianach dwuwarstwowych za przeniesie obciążeń odpowiada murowana warstwa nośna, natomiast za ich izolacyjność termiczną – głównie osłaniająca ją od strony zewnętrznej warstwa ocieplenia, wykończona tynkiem cienkowarstwowym. Podobnie jest w ścianach trójwarstwowych, z tym że w nich ocieplenie od otoczenia nie osłania tynk, lecz murowana – na przykład z cegieł klinkierowych lub licowych – warstwa elewacyjna.

Jedynie w ścianach jednowarstwowych sam mur odpowiada zarówno za ich nośność, jak i izolacyjność cieplną, dlatego takie ściany zewnętrzne wykonuje się najszybciej. W przeciwieństwie bowiem do ścian dwuwarstwowych, a tym bardziej trójwarstwowych, ich budowy – jeśli nie liczyć końcowych prac wykończeniowych –  nie trzeba dzielić na etapy, podczas których wykonywane są ich kolejne warstwy.

Jak widać na tym przykładzie, decydując się na jednowarstwowe ściany zewnętrzne można wyraźnie skrócić czas budowy domu. Jest to możliwe jednak tylko wtedy, gdy do ich wykonania zostaną użyte takie materiały ścienne, które mają nie tylko wystarczająco dużą wytrzymałość na ściskanie, ale i bardzo mały współczynnik przewodzenia ciepła.

Porownanie_sciana_1-w_2-w.png

 

Buduj ponad 2 razy szybciej w technologii ściany jednowarstwowej

Takie właśnie parametry mają bloczki Ytong EnergoUltra+, z których można budować najcieplejsze jednowarstwowe ściany zewnętrzne o współczynniku przenikania ciepła U równym 0,15 W/(m²K), czyli o wiele mniejszym od tego, który będzie obowiązkowy od 2021 roku. Ytong EnergoUltra+ to nowy produkt firmy Xella, który premierę miał we wrześniu 2020 roku – jest to najcieplejszy beton komórkowy dostępny na rynku.

Xella_Wideoblog_Cisie_cz_3_002.jpg

 

Bloczki Ytong EnergoUltra+ produkowane są z dużą dokładnością wymiarową, więc ściany z nich muruje się bardzo szybko na cienkie spoiny, bez wypełniania spoin pionowych, a kolejne ich warstwy można układać na sobie, nie czekając na pełne związanie klejowej zaprawy murarskiej.

Dużym ułatwieniem przy murowaniu ścian z bloczków Ytong EnergoUltra+ jest to, że można je łatwo i szybko przycinać na potrzebny wymiar, np. za pomocą elektrycznej piły taśmowej.

Jakże wykonywanie w takich ścianach otworów na okna i drzwi nie jest skomplikowane i pracochłonne – ułatwiają to systemowe nadproża prefabrykowane Ytong, które mają bardzo zbliżoną do nich izolacyjność termiczną. Można też do tego celu użyć systemowych kształtek Ytong U, w których wykonane na placu budowy żelbetowe nadproża są dodatkowo ocieplane izolacyjnymi płytkami Multipor (układanymi w środku kształtki od strony zewnętrznej).

Wszystko to sprawia, że w praktyce jednowarstwowe ściany zewnętrzne z bloczków Ytong EnergoUltra+ buduje się mniej więcej w takim samym czasie jak warstwy nośne innych rodzajów ścian. Oznacza to skrócenie czasu budowy całego domu, ponieważ na etapie prac wykończeniowych nie trzeba ich już ocieplać, tak jak ma to miejsce w ścianach dwuwarstwowych.

Różnica ta jest jeszcze większa przy ścianach trójwarstwowych, w których – oprócz wykonania ocieplenia – trzeba też wymurować warstwę elewacyjną. Przy czym różnica ta jest szczególnie duża, gdy ścianę elewacyjną będzie z cegieł klinkierowych – wraz z wykonaniem w niej drugich nadproży zajmuje to więcej czasu niż postawienie całych ścian jednowarstwowych.

Ściana jednowarstwowa to lepszy mikroklimat wnętrz

Na ściany jednowarstwowe Ytong EnergoUltra+ w swoim budowanym domu warto się też zdecydować z innych powodów. Dzięki ich małemu oporowi dyfuzyjnemu, budynki z takim ścianami bardzo szybko pozbywają się wilgoci technologicznej. Jest tak także dlatego, że ściany te – w przeciwieństwie do tych, które zostały od zewnątrzocieplone styropianem – przez cały czas mogą wysychać na dwie strony, a nie tylko przez wnętrze domu.

Zaletą jednowarstwowych ścian Ytong EnergoUltra+ jest również to, że w domach z nimi panuje bardzo przyjazny dla mieszkańców mikroklimat. Ściany te łatwo bowiem akumulują ciepło zimą, utrzymując w pomieszczeniach stałą temperaturę i obniżając w ten sposób koszty ich ogrzewania. Akumulują też nadmiar wilgoci, gdy w pomieszczeniach jest jej zbyt dużo i oddają ją, gdy powietrze staje się zbyt suche.